Mam już mój plan zajęć na najbliżez 3 miesiące.
- pniedziałeek 10:15 Management of Services i Issuuse in Rural Marketing
- wtorek 8:30 (pora nieludzka, ale trudno) Mergers and Aquisitions, potem Management of Banking and Financial Institutions, a po lunchu o 16 -2x Financial Risk Management, czyli długi męczący dzień na MDI, za to
- w środę mam tylko IRM (10:15)
- a w czwartek znowu od 8:30 po kolei M&A, MBFI i MOS
Weekend zaczynam w czwartek po lunchu, więc nie jest źle.
Teraz pierwsze wrażenia
MOS - pani mówi angielskim, który bez problemów może być zrozumiany również przez exchangów, a mottem kursu ma przede wszystkim pokazać nam, że marketing usłóg różni się od marketingu towarów.
IRM - częścią tych zajęć ma być praca w terenie wiejskim, a pan prof. z góry nam (wszystkim nie tylko exchangom) zapowiedział, że dziewczyny na wycieczką mają ubrać się tradycyjnie, a jak mają w szafie tylko europejskie ciuchy, to mogą zaiwestować w coś indyjskiego. Prof. obiecał nam (tym razem już exchangom), że da nam dodatkowe materiały, żebyśmy mogli się zorientować, jak działa indyjska wieś.
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
2 comments:
Droga Bryzi :) Czy mam rozumieć, że zarzucasz bloga na bloxie? I mam prośbę daj może słowo wstępu. Co będziesz studiować, przez jaki czas bo ja już zapomniałam :)
Droga Asiek, studiować mam zamiar do grudnia, ale wracam dopierow w lutym.Co będę studiować? Ale przecież podałam przedmioty, które robię :).
Post a Comment